Rusztowanie pożyczone od znajomego

Maciej, mój kumpel namówił mnie do tego, bym założył własną firmę budowlaną. On sam działał w tej branży i potwierdzał, że to był opłacalny interes. Ja się na tym znałem, bo przecież pracowałem w zawodzie przez dwanaście lat i uznałem, że kumpel ma rację. Otworzyłem własną firmę.

Solidne rusztowanie od kolegi po fachu

rusztowania faraoneNa początku nie miałem pieniędzy, by kupić własny sprzęt, ale Maciej powiedział, że zawsze chętnie mi coś pożyczy. Jego firma budowlana działała na rynku od lat i dlatego miał on cały niezbędny sprzęt. Pierwsze zlecenie, które dostałem załatwił mi właśnie Maciej. Chciał, żeby zaistniał w branży i dlatego mi tak dużo pomagał. Sprawdziłem jakiego sprzętu potrzebowałem i najważniejsze było rusztowanie, które od razu postanowiłem pożyczyć od swojego kolegi po fachu. Maciej od razu opowiedział mi jakie rusztowania posiadał w swoim magazynie i uzasadnił przy okazji, dlaczego właśnie rusztowania faraone były dla niego najlepsze. Maciej cenił sobie bezpieczeństwo i zanim zakupił swoje pierwsze rusztowanie, to dokładnie wszystko przeanalizował. Ja tam na rusztowaniach się nie znałem, więc informacje od Macieja były dla mnie istotne. Pożyczył mi swoje najnowsze rusztowanie, które ostatnio nabył w jakiejś promocyjnej cenie. Było one proste z montażu i co od razu zauważyłem, bardzo solidne. Zrozumiałem już, dlaczego on tak mocny nacisk kład na jakość rusztowania. W firmie zatrudniałem dwie osoby i przy zleceniu, które załatwił Maciej poszło gładko.

Kiedy miałem już pieniądze na kupno własnego sprzętu, to poszedłem za radą Macieja i wybierałem tylko sprawdzonych producentów. Byłem wdzięczny temu człowiekowi za tak ogromne wsparcie i pomoc, której nawet się nie spodziewałem. To dzięki niemu właśnie rozkręciłem swoją firmę.